|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Tylko jestem
Z wielu swoich identyfikacji, o ktorych mowa byla tutaj parokrotnie najbardziej lubie aktualnie ta, mowiaca o NICZYM. Zreszta lubie to nie to...nie wybieram tego lecz...to jest moje aktualne doswiadcznie. I jest to teraz bardzo bliski mi stan. Staram sie go zglebiac i bawic sie nim - o ile mi sie udaje. Wiec jestem niczym. Czasem potrafie znikac na wiele godzin. Nie ma mnie. Nic nie wskazuje na moja obecnosc. Nic. Nie jestm pewna, czy bedac na Ziemi mozna praktykowac ten stan dlugo, nie popadajac w jakis tam konflikt z otoczeniem. Bo o rzeczywistosci nie powiedzialabym w tym kontekscie. Bedac niczym-nikim-nicosca staja sie bowiem bardzo bliska tego, co sama w glebi duszy uwazam, za jej czesc. Ucze sie, ze doswiadczenie, nie ma nic wspolnego z iloscia spotykanych na swojej drodze "wydarzen". Byc moze jest wlasnie odwrotnie. Ostatnio bardzo malo mowie. To dalo sie tutaj tez odczuc. Zauwazylam, ze nie pisalam ponad tydzien. Mam wrazenie, ze cos we mnie zamilklo. Jest jak jest.
wtorek, 28 lutego 2012, buffalo66
Komentarze
2012/02/29 00:43:15
Signe:) moja rzeczywistosc aktualnie nie protestuje - moze prostest przyjdzie kiedys w formie konsekwencji znikniecia - ale jakby nie blyo...teraz musze znikac, bo taki czas. To moje aktualne wazne zajecie. Na pewno zwiazane z przerabianiem czegos dosc gleboko. Potrzebuje przy tym absolutnego znikniecia. No...moze prawie absolutnego.
Ciesze sie, ze jestem dla Ciebie:) bardzo sie ciesze!:)
Gość: , aese85.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/02/29 22:02:12
muszę spróbować zniknąć. to musi być bardzo odprężające, gdy człowieka nie ma :)
Emma |
wiadomo, że rzeczywistośc protestuje,
dla mnie i tak jesteś:)